Witajcie, jak zwykle po długiej
nieobecności chciałabym wam dużo napisać, ale albo nie mam czasu albo
weny. Tak, więc dziś będzie krótko i konkretnie :) jak wiecie brałam
udział w urodzinowej wymianę Mrumru prezent od niej już pokazywała
wiec
teraz czas na rewanż. Tak, więc kierując się metryczką, która Mrumru wstawiła u siebie, postanowiłam zrobić chustę w
kolorach granatu. Włóczkę zamówiłam w sieci. Ponieważ jak zwykle wzięłam
się za to za późno musiałam znaleźć wzór prosty i przed wszystkim
szybki. Tak znalazłam ten wzór, napisałam nawet do właścicielki bloga z pytaniem jak długo robiła swoje chusty, i dostałam odpowiedz ,,6,5h"(dokładnie wyliczone :)
. I faktycznie mimo gorączki, bo niestety
kompletnie mnie rozłożyło, udało mi się chustę skończyć w dwa dni. Nie
jest ona duża, raczej taka idealna pod szyję, z bawełny. Do prezentu dodałam kocią myszkę dla Cezarego, czekolady i herbatkę.
Musiałam się spieszyć przy robieniu zdjęć bo moje Kicia chciał sobie myszkę przywłaszczyć.


I to tyle Mrumru życzę jeszcze raz wszystkiego najlepszego.